W gorących źródłach było bajecznie. Obok był park rozrywki , z mnóstwem wodnych atrakcji. Zjeżdżalnie skręcające kiszki ale także przyjemne masażery. Jednak znajdowała się tam jeszcze jedna diabelska atrakcja .... Drużyna nie mogła się jej oprzeć .... kiedy już wszedłeś do tego zakręconego świata nie było odwrotu.... To Było ...KASYNO ! jedna z najgorszych pokus każdego członka Fairy Tail. Jednak najgorsze było to że do tej drużyny należała czerwono włosa bestia ... ( ma zakaz do przebywania w kasynach prawie w każdym mieście ) teraz już nic nie dało się zrobić. Kurort czekała zagłada. Mina Erzy mówiła sama za siebie była tak zacięta i przerażająca że nikt nie miał odwagi do niej podejść . Wtedy rozpoczęła się totalna maskar która trwała coś koło ... 5 min :) po tym czasie z kasyna nie było co zbierać. Na szczęście Gorące źródła ( jako jedyne ) zostały nienaruszone.
*****
Kiedy dziewczyny zanurzyły się w swojej wannie zapomniały o bożym świecie było ciepło przyjemnie i wesoło. wszyscy żartowali i śmiali się w głos ( przyczyną była nie licząc miłego grona przyjaciół także ciupka sake ). Było spokojnie do czasu... W pewnym momencie...
- Aaaa! - Lucy
- Co się stało ?- Erza
- Tam na dole jest jakiś przeźroczysty otwór... widziałam tam czyjeś oko !
- Co takiego !?
Wściekła Erza ubrała (właściwie podmieniła) strój kąpielowy i dała nura pod wodę . W tym czasie wszystkie dziewczyny wyskoczyły z basenu. nagle woda zaczęła opadać....
Gdy opadła do wysokości kolan dziewczyny w ręcznikach zobaczyły wszystkich chłopaków z "lekko" obitymi twarzyczkami. Była to najlżejsza kara tego wieczora....
cdn
Kimiko :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz