Tymczasem Lucy szukała jakiejś prostej i szybkiej misji.
-Ohh ta będzie idealna. Mira biorę tą misję
-W porządku,ale czy wiesz, o której masz pociąg?
-Hę? Za 10 minut!!!!? Lecę pa.
-Narazie.
Lucy szybko weszła do domu i się spakowała.Zajeło jej to 3 minuty.(O.O jak to możliwe? dop.a)
-Kurczę mam jeszcze tylko 7 minut muszę się sprężać.
Lucy w ostaniej chwili skoczyła do pociągu.Zdała sobie sprawę, że tylko ona jest w nim.Gdy dojechała na miejsce dosłownie unikneła ataku.
-Ej co jest?
-Lucy Heartfilia giń!!!
-Kyaaa!!!
Krzykneła znowu robić unik.
-Otwórz się bramo panny Virgo!!!
Przed nią staneła dziewczyna z krótkimi różowymi włosami w stroju pokojówki.
-Czas na karę księżniczko?
-Nie załatw ją.
Wskazała na dziewczynę.
Virgo posłusznie zniknęła pod ziemią.Próbowała ją zaatakować jednak ona zrobiła unik. Duch gwiezdny zniknął.
-Twoja mgaia jest bezużyteczna. Hehehe zapewne nie wierz kim jestem.
Blondynka nic nie powiedziała.
-He tak jak myślałam.Jestem Naomi Kanzei.
-Czego ode mnie chcesz?!
-Oh niewielę chcętylko,żebyś znikneła mi z oczu. Najlepiej zdechła!!
-Co ja ci zrobiłam?
-Zabiłaś mi ojca ,,Dead Blood''!!!
Zatakowała Lucy, która została odepchnięta kilka metrów do tyłu.
-Aaaaaa.....
Zawyła z bólu. Kanzei chwyciła ją za włosy i powiedziała.
-To twój koniec Lucy Heartfilia ,,Psychic...
-,,Karyou no Houkou''
Przed oczami osiemnastolatki stał Natsu.
-Naomi dlaczego
-Natsu Dragneel?!!
Zaskoczona nie wiedziała co odpowiedzieć.
-Ej zaraz to wy się znacie?!!
Zszkowana magini nie mogła w to uwierzyć.
-Dlaczego ją bronisz ona zabiła mi ojca?!
-Lucy by tego nie zrobiła ja wiem kto ci go zabił.Twój brat ngdy nie lubił Lucy więc postanowił, że zabije swego ojca, a winę zżuci na nią. Lucy pamiętasz Ryoku Kanzei?
-Tak zawsze traktował mnie jak jakiegoś wroga.
-Przepraszam cię Lucy nie wiedziałam.
-Wybaczam ci tylko powiedz mi skąd się znacie.
-Jestem jego siostrzenicą.
-Że jak!!! ja nic z tego nie rozumiem nie ważne i tak moja misja nie ma już sensu.
Powiedziała patrząć na kartkę zleceniową.Poczym ją wyrzuciła i wstała.
-Hej Naomi nie chcesz dołączyć do glidi?
Zapytała Lucy w drodze do domu.
-Zawsze chciałam być w Fairy Tail...
Nie dokończyła bo Lucy pokazała jej swój znak.
-W takim razie chodź!
Krzyknał Natsu ciągnąc ją za nadgrastek.
Hej zaczekajcie na mnie nie nadążam za wami!!
Krzykneła roześmiana Lucy.

Zabiłaś mi ojca! No padłam xDDD
OdpowiedzUsuń