sobota, 11 maja 2013

11 rozdział dzień sportu Fairy tail


Drużyny wyglądały mniej więcej tak
drużyna 1
Erza , Natsu, Gray , Lucy , ja , Kuen , Juvia
drużyna 2
Lecvi , Droy , Jet , Wakaba , Macao , Gajeel , Laki
drużyna 3
Laxus , Freed , Bixlow , Evengreen , Cana , Nabe
drużyna 4
Mira , Elfman , Lisana , Wendy , Bisuka , Alzack , Max

                                                     *********
Po dotarciu na wyspę mieliśmy chwilę czasu żeby zanieść nasze bagaże do pokoi. Ogłoszono kolejność wykonywania zadań każdego dnia jedno.
Jutro miała być siatkówka , następnego dnia wspinaczka , potem pływanie , bieg i na sam koniec tor przeszkód :) Dziś był cały dzień wolny opalaliśmy się na plaży niektórzy trenowali. Po jakimś półgodzinnym opalaniu zostałam zaciągnięta przez Erze na ćwiczenia do siatkówki. Zerwała mnie tak gwałtownie że mój strój kąpielowy prawie spadł co widocznie zrobiło nadzieję mistrzowi. Nasz trening był wręcz zabójczy. Natsu podkręcał piłki ogniem , Erza odbierała za pomocą mieczy w zbroi Herculesa , Gray odbierając piłkę zamrażał ją , Kuen manipulował wiatrem tak żeby piłka leciała gdzie chce ,  na całe szczęście ja potrafiłam odbierać te piłki gorzej było z Lucy.

                                                     *********

Wcześniejszej nocy w pokoju naszej drużyny alkohol lał się strumieniami. Cieszyliśmy sie i to bardzo że Kuen mógł cofnąć te objawy inaczej było by z nami kiepsko. Mecz siatkówki dzięki temu że Natsu spalił 11 piłek wygrała drużyna 3. Każdy kto dotknął piłki podanej przez Laxusa był porażany prądem. Erza nie dała Natsu żyć przez następne kilka godzin zmusiła go aby nosił jej rzeczy wszędzie gdzie poszła. Mi to odpowiadało widok jego miny był bezcenny XD

Następnego dnia były zawody pływackie mieliśmy takie szczęście że ...

cdn ...

Kimiko \m/(^,.,^)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz