niedziela, 26 maja 2013

Rozdział 6 Nie potrzebuję twojej pomocy!

Naomi siedziała w domu i oglądała telewizję. Po chwili usłyszała hałas. Poszła sprawdzić co jest,ale to co zobaczyła przekroczyło jej najgorsze oczekiwania. Przed jej progiem stał Natsu, a obok niego wywarzone drzwi.
- Yo Naomi pomożesz mi? Wiesz gdzie poszła Lu......
-Natsu!!!!!! Ty idioto!!
Dziewczyna była na niego wściekła.On dostał od niej kopniaka w jaja, a po tym jeszcze w mordę tak mocno, że odleciał parę metrów od jej domu. Czerwona ze złości Kanzei poszła do swojego pokoju. Zauważyła, że okno jest otwarte na oścież, ale przecież je wcześniej przymkneła. Nagle poczuła jak ktoś jej unierochomił z tyłu nadgarstki.
- Kto to?!
- Wysłuchaj mnie proszę.
- Natsu  puść mnie!!
Próbowała się wydostać lecz różowłosy trzymał ją mocno.
- Nie najpierw musisz mnie posłuchać.
- Niech ci  będzie.
- Wiesz na jaką misję poszła Lucy?
- Tak poszła szukać Levy, ponieważ została porwana.
Natsu od razu ją puścił i już miał wyjść gdy oberwał w głowę patelnią. Chłopak nie wiedział dlaczego dostał.
- Natsu to mapa jak się dostać do Lucy. Całe szczęście, że Rika pożyczyła mi swoją.
Salamander wziął kawałek papieru i ruszył po Lucy (co ja mówię o nie szedł, biegł dop.a) Dodał max speed do swoich nóg.


******


- Przepraszam, ale wie pan gdzie mogę znaleźć tą dziewczynę?
Lucy pokazała mu zdjęcie niebieskowłosej. Niestety nie uzyskała wymarzonej odpowiedzi. Ze smutkiem wlokła się przez uliczki nieznanego jej miasta. Od jej zmartwienia wyrwał ją krzyk dobrze znanego jej głosu.
- Lucy!!!
Wykrzyknął Dragneel i podbiegł do Heartfili.
- Co chcesz.- odparła bez entuzjazmu.
- Przyszedłem ci pomóc.
- Nie potrzebuję twojej pomocy-odwróciła się od niego i nadymała policzki.
Bardzo długo nie mogli dojść do porozumienia, aż brązowooka poddała się. Szli nie odzywając się do siebie, w końcu dotarli do budynku gdzie znajdowała się McGarden.
- Hej wejdźmy przez okno- zaproponował czarnooki.
- Padło ci na mózg na pewno nie....
Nie dokończyła bo Natsu złapał ją i wszedł przez okno. Jednak po około 6 min. Para uciekała przed strażą. Magini podczas ucieczki zauważyła samochód i pognała tam trzymając Natsu za rękę nie zważając na jego protesty. Wsiadła do pojazdu i jechała z maksymalną prędkością. Ona skręciła w ślepy zaułek i gdy byli już bardzo blisko muru blondynka przytuliła Natsu do piersi i skoczyła z samochodu.

*****
No..... to najdłuższy rozdział jaki napisałam. Co o tym sądzicie~Naomi

smutne wieści :C

Ohayo Minna ...

Niestety z powodu braku aktywności drugiej adminki , założycielki Naomi stronka będzie zawieszona do czasu kiedy Naomi potraktuje blog poważnie i nie będzie go olewać.
Jest mi bardzo przykro że tak to wyszło ... Jednak ta stronka miała być prowadzona razem a tylko ja się udzielam mimo braku czasu.

Do zobaczenia mam nadzieję że wkrótce.

Kimiko :C
(zdjęcie zapożyczone od kini-chan deviant art .)

sobota, 25 maja 2013

13 Aaa...zboczeniec !

W gorących źródłach było bajecznie. Obok był park rozrywki , z mnóstwem wodnych atrakcji. Zjeżdżalnie skręcające kiszki ale także przyjemne masażery. Jednak znajdowała się tam jeszcze jedna diabelska atrakcja .... Drużyna nie mogła się jej oprzeć .... kiedy  już wszedłeś do tego zakręconego świata nie było odwrotu.... To Było ...KASYNO ! jedna z najgorszych pokus każdego członka Fairy Tail. Jednak najgorsze było to że do tej drużyny należała czerwono włosa bestia ... ( ma zakaz do przebywania w kasynach prawie w każdym mieście )  teraz już nic nie dało się zrobić. Kurort czekała zagłada. Mina Erzy mówiła sama za siebie była tak zacięta i przerażająca że nikt nie miał odwagi do niej podejść . Wtedy rozpoczęła się totalna maskar która trwała coś koło ... 5 min :) po tym czasie z kasyna nie było co zbierać. Na szczęście Gorące źródła ( jako jedyne ) zostały nienaruszone.

                                                                  *****
Kiedy dziewczyny zanurzyły się w swojej wannie zapomniały o bożym świecie było ciepło przyjemnie i wesoło. wszyscy żartowali i śmiali się w głos ( przyczyną była nie licząc miłego grona przyjaciół także ciupka sake ). Było spokojnie do czasu... W pewnym momencie...
- Aaaa! - Lucy
- Co się stało ?- Erza
- Tam na dole jest jakiś przeźroczysty otwór... widziałam tam czyjeś oko !
- Co takiego !?

Wściekła Erza ubrała (właściwie podmieniła) strój kąpielowy i dała nura pod wodę . W tym czasie wszystkie dziewczyny wyskoczyły z basenu. nagle woda zaczęła opadać....
Gdy opadła do wysokości kolan dziewczyny w ręcznikach zobaczyły wszystkich chłopaków z "lekko" obitymi twarzyczkami. Była to najlżejsza kara tego wieczora....


cdn

Kimiko :)

poniedziałek, 20 maja 2013

mały (wielki) powrót

OHAYO MINNA !

Jestem super szczęśliwa od dzisiaj wracam do prowadzenia bloga ;)
wszystkie wydarzenia szkolne zaliczone więc jestem wasza :)

Pod tym postem proszę składać zamówienia i przypominać się o niezrealizowane przeze mnie  zamówienia. Czasem mogę po  prostu zapomnieć nie gniewajcie się :)

Kimiko :D

piątek, 17 maja 2013

Ohayo ! i Gomene

Ohayo :)

Wybaczcie że jestem tak nieaktywna ale póki co walczę o świadectwo z paskiem :)
Niestety mój weekend zajmie nauka poloneza i tańczenie go ... Ale obiecuję z ręką na sercu że w poniedziałek dodam obiecane zamówienie Natsu x Mira oraz będę kontynuować moją historię co najmniej 1 rozdziałem dziennie.

GOMENASAI !!! raz jeszcze i życzę miłej zabawy na blogu

Kimiko :)

Ps : tu macie różyczkę od mrraśnego vampa na pocieszenie ;)

czwartek, 16 maja 2013

Rozdział 5 Porwanie

Lucy obudziła się wcześnie niż przupszczała. Uśmiechneła się do swojego chłopaka poczym wykonała toalentę poranną. Wyszła na dwór i postanowiła, że odwiedziny w glidi sobie odpuści. Nagle sobie przypomniała, że coś miała zrobić tylko nie wiedziała co. Z zamyśleń wyrwała ją dziewczyna, które miała brązowe włosy związane w kitkę. Ubarana w żółtą bluzkę z ramiączkami i czarną spódniczkę.

- Eto jesteś Lucy tak?-spytała.
- Tak coś się stało?
- Jestem siostrą Naomi, Rika.
- O co chodzi Rika?
- Levy ona została porwana.
Powiedziała ze smutkiem. Lucy nie mogła w to uwierzyć. Musiała uratować swoją przyjaciółkę. Już miała się zbierać do drogi gdy poczuła jak brązowowłosa łapie ją za nadgarstek. 
- Czekaj dam ci  mapę cudem moja siostra wykradła ją porywaczowi.
Heartfilia kiwneła głową i wzieła mapę od dziewczyny. Spojarzała na nią.
- To 567 kilometrów z tąd ?! No coż jak mus to mus.
Zaczeła biec  w stronę słońca, ponieważ tak właśnie mówiła mapa. W tym czasie obudził się Natsu. Nagle zauważył, że Lucy nie ma przy nim. Przeszukał cały dom, ale nigdzie jej nie było. Zmartwiony usiadł na fotelu nie wiedząc co robić.Wtem przez szparkę w drzwiach przeleciała karteczka. Wziął ją do ręki i przeczytał.
- ,,Proszę się nie martwić o Lucy. Jest na bardzo ważnej misji, którą sama musi wykonać''. Ach skoro tak to muszę się dowiedzieć na jakiej. Może Naomi coś wie.


Pisaliście komentarzach, że za mało opisów, a za dużo dialogów. Powiedzcie czy tak jest lepiej? ~Naomi

środa, 15 maja 2013

Pomysł

Ohayo Minna :D

Naomi ma pewien pomysł dotyczący jej historii . Teraz pytamy was co o tym sądzicie :)

Pomysł polega na tym aby podczas jednej z misji kiedy Lucy zostanie sama i stanie przed wielkim niebezpieczeństwem duchy użyczyły jej mocy aby ja chronić. Wtedy Lucy wedle pomysłu ma zamienić się w Miku. reszta historii to tajemnica , nie chcemy psuć wam zabawy.

Na tym polega pomysł  Naomi. Co o nim sądzicie ?

Kimiko

ps : prosimy o szczere opinie z pewnością pomoże to nam w ulepszeniu stronki :)